Zmiany zacznij od siebie.


Dzisiejszy artykuł będzie o nas samych. Będzie o tym, co możemy zrobić dla siebie w czasach kiedy wszystko, co nas otacza pogrążone jest w chaosie i dezinformacji.

Jeśli są rzeczy, na które nie masz wpływu, zajmij się sprawami, na które ten wpływ masz.

Wsparcie, budowanie, wzrost, to, to czego nam dzisiaj najbardziej potrzeba, bo przecież po burzy zawsze wychodzi słońce.

I choć to banalne, chociaż większość z nas o tym wie, to jakoś dziwnie o tych fundamentalnych zasadach zapominamy!

Piszę to dla siebie, być może dla Ciebie, dla otuchy, dla nowego. Jednocześnie chcę wyrazić, to co czuję dziś, z wdzięcznością, pomimo przejściowych trudności, za to, że jest nadzieja, że prawda, którą nosisz w sobie przetrwa wszystko, a to co zbędne odejdzie.

Dlatego, że ten materiał pomógł mi samej, stanąć dziś w budowie nowej rzeczywistości. Jeśli masz ochotę, zapraszam do przeczytania <3.

Wszystkie trudne sytuacje w naszym życiu, po czasie, zawsze znajdują rozwiązanie.

Chcę przypomnieć sobie i Tobie o jakże ważnych umowach, które zawieramy ze sobą, a które kształtują naszą rzeczywistość, naszą przyszłość.


Szanuj swoje SŁOWO.


Nasze słowa tworzą naszą rzeczywistość.

Słowa wypowiedziane, są obietnicą, którą wypowiadasz przyszłości.

Słowa są umową, którą zawierasz ze sobą i z innymi ludźmi.

Ludzki umysł przypomina żyzną glebę, w której przez cały czas kiełkują nasiona, owymi nasionami są opinie, pomysły i idee.


Szanuj swoje SŁOWO!

Nasze słowa tworzą naszą rzeczywistość.

Słowa wypowiedziane, są obietnicą, którą wypowiadasz przyszłości.

Słowa są umową, którą zawierasz ze sobą i z innymi ludźmi.

“Daję słowo”- w biznesie nabiera zupełnie innego znaczenia.
Ludzie na których można liczyć, dla których dane słowo jest wartością kluczową, to najlepsi partnerzy, wspólnicy i współpracownicy.

Mam ten przywilej pracować z takimi ludźmi w zdecydowanej większości, gdzie umowa słowna jest niejednokrotnie jedyną umową, która nas łączy.

Wsłuchaj się w to co mówisz o sobie, swoich biznesach, swojej przyszłości. To samospełniające się przepowiednie.

Ludzki umysł przypomina żyzną glebę, w której przez cały czas kiełkują nasiona, owymi nasionami są opinie, pomysły i idee.

Zasiewasz ziarenko- myśl- i ono rośnie. Słowo przypomina zboże, a umysł jest taki produktywny.

Niestety zbyt często jest równie urodzajny dla ziaren lęku.

Każdy ludzki umysł jest urodzajny, ale tylko dla nasion, na które został przygotowany.
Zdając sobie sprawę z porywającej mocy słowa, z siły wypływającej z naszych ust- obawy czy lęku- w naszym umyśle rodzi się łańcuch zdarzeń.

To od Ciebie zależy jakich. Słowo wypowiedziane z odpowiednią intencją ma wyjątkowe znaczenie.

A Ty których słów najczęściej używasz?


Nie bierz niczego do siebie.


To, co ludzie mówią, co robią, jakie wygłaszają opinie wynika z umów, które oni sami zawarli w swoich umysłach.

Ich punkt widzenia odzwierciedla program jaki mają w swojej głowie o sobie samych!


Nie bierz niczego do siebie.

Słowami budujemy rzeczywistość, ale słowa mogą też z całą swoją mocą utkwić przez lata w naszej głowie, w szczególności te, które wypowiedziane są przez osoby, na których nam zależy, od dzieciństwa aż do dziś.

Nawet jeśli sytuacja wygląda na bardzo osobistą, nawet wtedy kiedy ktoś chce Cię obrazić bezpośrednio, pamiętaj- nie ma to nic wspólnego z Tobą!

To, co ludzie mówią, co robią, jakie wygłaszają opinie wynika z umów, które oni sami zawarli w swoich umysłach.

Ich punkt widzenia odzwierciedla program jaki mają w swojej głowie o sobie samych!

Mam takie marzenie, abyś na jeden dzień zapomniała/ał, co o Tobie powiedziano, co usłyszałaś/łeś na swój temat. Jeden dzień. Resetuj i zacznij od nowa!


Nie zakładaj niczego z góry.


Chodzi o nasze nastawienie, które ma decydujący wpływ na nasze rozczarowanie czy radość.

Mamy tendencję do stawiania hipotez i przyjmowania założeń odnośnie wszystkiego. Absolutnie wszystkiego.
Problem zaś z założeniami polega na tym, że wierzymy, iż są one prawdziwe. Tak powstają “halucynacje”.


Nie zakładaj niczego z góry.

Skąd ja to znam…

Przecież tyle mówi się o planowaniu biznesów, życia i dalszej przyszłości.

Co oznacza zatem- nie zakładaj niczego z góry?

Chodzi o nasze nastawienie, które ma decydujący wpływ na nasze rozczarowanie czy radość.

Mamy tendencję do stawiania hipotez i przyjmowania założeń odnośnie wszystkiego. Absolutnie wszystkiego.
Problem zaś z założeniami polega na tym, że wierzymy, iż są one prawdziwe. Tak powstają “halucynacje”.

Wszelkie smutki i dramaty z jakimi borykaliśmy się w życiu, miały swe korzenie w naszych założeniach i w odnoszeniu wszystkiego do siebie.

Bojąc się poprosić o wyjaśnienia, czynimy jakieś założenia, wierzymy że są słuszne, a potem bronimy ich, próbując za wszelką cenę udowodnić, że mylą się inni.

Lepiej zadawać pytania, niż czynić założenia, ponieważ fakt założenia czegokolwiek sprawia, że w przyszłości będziesz cierpieć.


Rób wszystko najlepiej jak potrafisz.


“…Był sobie raz pewien człowiek, który chciał uwolnić się od cierpienia, więc udał się do buddyjskiej świątyni, aby znaleźć Mistrza, który mu pomoże.

Kiedy go odnalazł, spytał:
Mistrzu, jeśli będę medytował cztery godziny dziennie, to jak dużo czasu będę potrzebował na osiągnięcie wyższej doskonałości, która uwolni mnie od cierpień doczesności?


Rób wszystko najlepiej jak potrafisz.

Zawsze staraj się ile możesz robić wszystko najlepiej jak potrafisz.

“…Był sobie raz pewien człowiek, który chciał uwolnić się od cierpienia, więc udał się do buddyjskiej świątyni, aby znaleźć Mistrza, który mu pomoże.

Kiedy go odnalazł, spytał:
Mistrzu, jeśli będę medytował cztery godziny dziennie, to jak dużo czasu będę potrzebował na osiągnięcie wyższej doskonałości, która uwolni mnie od cierpień doczesności?

Mistrz spojrzał na niego i odparł:
jeśli będziesz medytował cztery godziny dziennie, prawdopodobnie zajmie ci to dziesięć lat.

Sądząc, że może dać z siebie więcej, człowiek rzekł:
och, Mistrzu, a jeśli będę medytował osiem godzin dziennie, to jak szybko wtedy osiągnę cel?
Mistrz popatrzył na niego i rzekł:
jeśli będziesz medytował osiem godzin dziennie, prawdopodobnie osiągniesz cel za dwadzieścia lat.

Dlaczego dotarcie do celu zabierze mi więcej czasu, jeśli będę medytował dłużej?- zapytał człowiek.

Mistrz wyjaśnił:
nie jesteś tu to po to, by poświęcić swą radość, ani tym bardziej życie.
Jesteś po to, by żyć, być szczęśliwym, by kochać.

Jeśli możesz Wypełnić zadanie w ciągu dwóch godzin medytacji, a zużyjesz zamiast tego osiem, zmęczysz się tylko, zagubisz i przestaniesz cieszyć się życiem.

Staraj się jak najlepiej, a być może dowiesz się, że bez względu na długość medytacji możesz żyć, kochać i być szczęśliwym.

Starając się, na ile możesz, przeżyjesz życie pełniej.

Będziesz bardziej produktywny i twórczy, będziesz dobry dla siebie, bo dasz siebie swojej rodzinie, społeczności, wszystkim i wszystkiemu.

Przy czym jest to postępowanie, które sprawia, że uczucie szczęścia przeżywa się wyjątkowo intensywnie.

Starając się zawsze ze wszystkich sił, podejmujesz działania.
I nie dlatego, że spodziewasz się nagrody, ale dlatego, że po prostu to lubisz.

Większość ludzi postępuje przeciwnie: podejmują działania tylko wtedy, kiedy spodziewają się nagrody, zupełnie zaś nie potrafią cieszyć się samym faktem, że coś robią. To właśnie powód, dla którego nie starają się z całych sił”.


I tak to tutaj dziś zostawię..

A Ty? Jakie słowa wypowiadasz najczęściej?

Co wziąłeś do siebie zbyt mocno?

Co zakładasz z góry, mijając się z prawdą?

W czym jesteś najlepszy?


Chcesz otrzymać informację na temat planowanego szkolenia online jako pierwsza/y?
ZAPISZ SIĘ!


Jeśli jesteś zainteresowana/any otrzymywaniem informacji o nowych artykułach, webinarach oraz szkoleniach, zapraszam Cię do zapisania się do newslettera!